Close
  • Główny
  • /
  • Hazard
  • /
  • Recenzja Wolfenstein 2 The New Colossus na Nintendo Switch: niedoskonały port, którego nie można przegapić

Recenzja Wolfenstein 2 The New Colossus na Nintendo Switch: niedoskonały port, którego nie można przegapić

Ze wszystkich zewnętrznych wydawców w świecie gier wideo, którzy przypuszczali, że Bethesda będzie tym, który pokaże, coPrzełącznik Nintendojest w stanie. Od pełnego, wymachującego toporem majestatu The Elder Scrolls V: Skyrim po niemal poetycką ultrazmocność DOOM-a, gry przenośne nigdy nie były tak wszechstronne.


Jednak trudno zapomnieć, że Skyrim to gra sprzed sześciu i pół roku, a odrodzenie franczyzy id Software zajęło cały rok, aby przejść na Switcha.

Nagle pojawia się rzeczywistość - może port maestro Panic Button zadziałać ze swoją niewytłumaczalną magią i przynieśćWolfenstein II: The New Colossusna konsolę Nintendo mniej niż osiem miesięcy i czy wersja, która pojawiła się na PS4, Xbox One i PC, jest sprawiedliwa?

Recenzja Wolfenstein 2: grafika i dźwięk

Tak - i to też imponujące - ale trzeba było kilka uderzeń wizualnych, aby to zadziałało.

Jest sporo zamazań, które pomagają uwolnić moc obliczeniową dla imponująco dużych poziomów i strzelanin na ekranie - coś, co będzie się bardziej wyróżniać, jeśli przyjrzysz się niektórym broniom z bliska lub częściowo pozbawionej cech twarzy NPC.


Odległość rysowania w grze również jest hitem, a ogólne błoto sprawia, że ​​niektóre z jej mroczniejszych misji - z których jest sporo, jest to gra osadzona w świecie, w którym naziści wygrali II wojnę światową i opuścili większość zachodniego świata. w ruinie - czasami trudna w nawigacji. Jednak zwiększenie ustawień gamma w menu nie jest niczym, czego nie można częściowo naprawić.

Recenzja Wolfenstein 2 Nintendo Switch

Usunięto zarówno oświetlenie wolumetryczne, jak i dynamiczne, a także większość głównych efektów cząsteczkowych, które pomogły w sprzedaży The New Colossus jako takiej wizualnej potęgi, gdy pojawił się na innych platformach w październiku ubiegłego roku.


To wciąż bardzo ładna gra - zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę, że Switch działa na ulepszonym procesorze Tegra X1 zaprojektowanym dla smartfonów - ale w tej grze makijaż był rozmazany więcej niż raz.

Liczba klatek na sekundę jest o wiele bardziej stabilna niż w zeszłorocznym porcie DOOM-a, z funkcją adaptacyjnej rozdzielczości, która zwiększa i zmniejsza liczbę pikseli na ekranie w zależności od intensywności renderowania.

Biorąc pod uwagę, że żaden z poziomów nie został zmniejszony ani ograniczony czasami wczytywania, jest to niezwykły wyczyn. Nawet czasy ładowania między misjami lub śmierci graczy są na szczęście krótkie.

Recenzja Wolfenstein 2 Nintendo Switch


Rezultatem jest coś, co najbardziej cieszy się w trybie ręcznym. Po zadokowaniu i wyświetlaniu na telewizorze jest nadal więcej niż grywalny, ale rozmycie, które musiał zastosować Panic Button, aby uzyskać strzelankę z potrójnym A na konsolę / komputer PC na znacznie mniej wydajnym sprzęcie, staje się znacznie bardziej widoczne.

Jeśli grałeś już w The New Colossus na innych platformach, ten port Switch może być trochę zbyt mętny dla twoich oczu. Jednak w trybie przenośnym lub stołowym pogorszenie jakości obrazu okazało się znacznie mniej rozpraszające.

Ale o to chodzi. Chociaż stracił część swojego wizualnego połysku (i trochę krwi z niektórych scen, co dziwne), wkrótce zdasz sobie sprawę, że ten kompromis jest tego wart. To prawdziwa strzelanka pierwszoosobowa, w jej wspaniałej całości, na Nintendo Switch.

Zawiera jedną z najbardziej pamiętnych i wciągających historii dla jednego gracza, w którą możesz zagrać po tej stronie BioShocka. Panic Button po raz kolejny uczynił niemożliwe możliwym i ożywił brutalny świat alternatywnej historii Wolfensteina II na urządzeniu, które można zabrać wszędzie.

Recenzja Wolfenstein 2: historia i rozgrywka

Recenzja Wolfenstein 2 Nintendo Switch

W tym miejscu, w którym kończy się Wolfenstein: The New Order z 2014 roku, The New Colossus kontynuuje historię siwego i zranionego weterana wojennego & lsquo; BJ 'Blazkovicza, który próbuje poprowadzić małą grupę rebeliantów przeciwko Trzeciej Rzeszy.

W latach 60-tych w pełnym rozkwicie, gdy Nowy Jork został spłaszczony przez bombę atomową, nasz nazistowski bohater wyrusza w to, co zostało ze Stanów Zjednoczonych, w ostatniej próbie zatrzymania na dobre frazesowej machiny wojennej.

Oczywiście, jest to tak głupie, jak się wydaje, z nazistami w gigantycznych mechach, członkami KKK prowadzącymi parady na taśmach w Roswell i wieloma innymi szczegółami z filmów klasy B, ale rzadko sprawia, że ​​jesteś znudzony lub niezaangażowany.

Jego potężny i satysfakcjonujący szablon strzelanki nadal stanowi większość doświadczenia, z otwartymi poziomami oferującymi wybór taktycznego ukrycia lub walki totalnej, gdy walczysz przez fale wrogów, którzy współpracują, aby cię wykorzenić.

Recenzja Wolfenstein 2 Nintendo Switch

Arsenał broni, który masz do dyspozycji, mógłby być nieco bardziej zróżnicowany, ale istnieje prosty system ulepszeń, który umożliwia dostosowanie każdej broni do określonego stylu gry.

Niezależnie od tego, czy jesteś podstępnym pogromcą szukającym cichego pistoletu maszynowego, czy krwiożerczym podżegaczem wojennym desperacko szukającym dodatkowego, mocnego karabinu szturmowego, masz wszystko, czego potrzebujesz (jeśli chcesz zbadać każdy poziom w poszukiwaniu zasobów).

New Colossus wykorzystuje również pasywny system profitów. Więc zamiast tracić czas na podnoszenie poziomu paska XP lub przypisywanie punktów do ciągle rozwijającego się drzewka umiejętności, masz zestaw wyzwań w grze powiązanych z określonym stylem gry.

Dlatego gracze, którzy mają tendencję do gry w ukryciu i hakowania wrogów na śmierć w ciszy, będą cieszyć się wzmocnieniami, które wspierają mniej konfrontacyjny styl gry. I odwrotnie, jeśli lubisz strzelać z podwójnymi karabinami szturmowymi i wpadać w amok.

Recenzja Wolfenstein 2: dodatkowe tryby i funkcje

Recenzja Wolfenstein 2 Nintendo Switch

Chociaż nie ma trybu wieloosobowego, w którym można by się zatopić (coś, czego brakowało w innych wersjach gry), wciąż można znaleźć wiele wartości do powtórki. Na początek kampania dla jednego gracza, podobnie jak The New Order, jest odświeżająco długa i zajmie ci dobre 10-12 godzin.

Dodaj różne przedmioty kolekcjonerskie, aby zebrać informacje na poziomach, które są przeważnie otwarte, a jest więcej niż wystarczająco, aby grać dalej. Są to przeważnie małe rzeczy, takie jak grafiki koncepcyjne, ale mimo to są godne uwagi

Aha, jest też wiele ustawień trudności, które, jeśli zostaną przesunięte do najwyższego poziomu, są prawie niemożliwe. Chociaż kampania nie jest tak brutalna na standardowym poziomie trudności jak The New Order, zamienia się w zabójczą przygodę na najwyższych ustawieniach i karze nawet najmniejszy błąd natychmiastową śmiercią. Na szczęście nadal możesz zapisywać ręcznie, ale jak dotąd zdrowie tylko się regeneruje ...

Recenzja Wolfenstein 2 Nintendo Switch

Celowanie żyroskopem jest również dostępne od premiery - coś, co Przycisk Paniki potrzebował miesięcy, aby z mocą wsteczną dodać do portu DOOM-a. Używanie elementów sterujących ruchem może przywołać okropne wspomnienia strzelanek opartych na Wii, takich jak Call of Duty: Modern Warfare: Reflex Edition, ale dzięki doskonałym żyroskopom w Joy-Cons działa to nie lada gratka.

Niezależnie od tego, czy używasz całego Switcha w trybie ręcznym, czy celujesz tylko za pomocą Joy-Cons w trybie stołowym / zadokowanym, strzelaniny i nawigacja są naturalne i satysfakcjonujące.

Recenzja Wolfensteina 2: werdykt

Recenzja Wolfenstein 2 Nintendo Switch

Chociaż obniżenie jakości wizualnej może czasami być trochę krępujące - zwłaszcza jeśli grałeś w to wcześniej na innych platformach - ostatecznie nie powstrzymuje to od faktu, że Panic Button przeniósł jedną z najlepszych strzelanek ostatniej dekady na Nintendo. Przełącz się z jego uzależniającą i emocjonalną rozgrywką FPS nienaruszoną.

Od złośliwości filmu klasy B po intensywny i dynamiczny charakter jego strzelanin, jest to letni przebój skondensowany przez czarną magię na hybrydowej konsoli, która naprawdę nie powinna być wystarczająco mocna, aby go uruchomić.

Jeśli kiedykolwiek potrzebowałeś chłopca z plakatu do Switcha, który może być w odpowiednich rękach, Wolfenstein II: The New Colossus jest tym. Brawo, przycisk napadowy.